Skitury z psem. Część 1

person Autor: Paweł list W: Aktywnie z psem Opublikowano: comment Komentarze: 1 favorite Wyświetlenia: 382

Moda na skitury.

Od kilku lat trwa pozytywna moda na skitury, czyli podróżowanie w górach na nartach. My tej modzie ulegliśmy 4 lata temu. Na nartach zjazdowych jeździliśmy od zawsze i potrzebowaliśmy czegoś nowego. W 2014 padło na biegówki. Było super dla nas i dla naszego psa. Jednak po kilku latach z powodu braku śniegu na nizinach wypożyczyliśmy narty skiturowe. I to był strzał w dziesiątkę. Od wiosny 2017 roku spacerujemy po ukochanych górach na nartach. Nasza Roxa jest zachwycona :)))

skitury_z_psem_sprzet_skiturowy%20(5).jpg

Jak rozpocząć skiturową przygodę z psem?

W tym i kolejnych wpisach przedstawię porady, które wynikają z naszego doświadczenia podczas skiturowania wspólnie z psem jak i samotnych wycieczek po Beskidach, Gorcach, Tatrach i Alpach. 

skitury_z_psem_sprzet_skiturowy%20(6).jpg

skitury_z_psem_sprzet_skiturowy%20(3).jpg

Zanim zaopatrzymy się w sprzęt skiturowy.

Warto rozpocząć od zastanowienia się nad rodzajem wycieczek które będziemy chcieli robić na nartach skiturowych. To determinuje dobór nart, butów, wiązań itd. Jeżeli decydujemy się na wędrówki z psem musimy to też wziąć pod uwagę.

A) będziemy głównie podróżować „foczyć” czyli nastawiamy się głównie na podejścia i krótkie zjazdy plus jeden, dwa długie zjazdy - touring.

B) nastawiamy się na dużą ilość zjazdów na przykład w puchu - freeride

Najlepiej na początku skiturowej przygody skorzystać z opcji wypożyczanie sprzętu co pozwoli nam sprawdzić czy taki rodzaj aktywności jest dla nas. My właśnie tak rozpoczynaliśmy.

Należymy do grupy A (pies wymusza takie rozwiązanie)więc poniżej przedstawię porady dotyczące tej kategorii. Jeśli myślicie nad kategorią B musicie sami poszukać informacji na ten temat. 

W tym wpisie omówię sprzęt skiturowych dla nas jako psich przewodników. W kolejnych opowiem o tym co będziemy potrzebować aby podróżować na nartach z naszym pupilem oraz nasze doświadczenia z odbytych wycieczek.

Dobór sprzętu skiturowego.

Wycieczki skiturowe to wiele godzin, które spędzimy wspinając się w górę. Aby cieszyć się z osiągniętych celów i podziwiać przyrodę powinniśmy też zadbać o nasz komfort i bezpieczeństwo.

Wybieramy buty skiturowe. 

Rozpoczynam od nich bo to najważniejszy dla mnie element sprzętu skiturowego. 

Pamiętam, że gdy przymierzałem pierwsze buty skiturowe byłem w szoku, że czuję się w nich podobnie jak w moich zwykłych butach do chodzenia po górach, a od tego czasu minęło kilka lat i producenci przedstawiają coraz lepsze modele.

Wygoda i dopasowanie, tak to bardzo ważne ale ja proponuję rozpocząć wybór od określenia maksymalnej wagi buta. 

Według mnie nie powinniśmy do tego typu aktywności brać pod uwagę butów ważących ponad 1,5 kg / sztuka. Zainteresujmy się tymi, które ważą około 1 kilograma / sztuka, które mają też dużą ruchomość cholewki ułatwiającą chodzenie.

W kolejnym etapie proponuję wybrać się do sklepu specjalizującego się w sprzęcie skiturowym i przetestować buty spełniające opisane kryterium wagi oraz rozmiaru (długość i szerokość stopy). Pamiętaj but skiturowych musi być SUPER DOPASOWNY!!! Przetestuj wiele, wiele, wiele par. Zapnij, rozepnij, pospaceruj, jeśli są schody to super. Nie spiesz się! 

Niektóre buty mają możliwość „wygrzania” czyli dopasowania do stopy po ich specjalistycznym podgrzaniu i ustawieniu przez doświadczonego pracownika sklepu / serwisu. Powinno się to zrobić po kilkudniowym użyciu butów na skiturach. Wtedy będzie wiadomo które miejsca buta należy skorygować / dopasować. Często okazuje się, że dopasują się same do stopy i nie będzie potrzeby wygrzewania.

Jeszcze jedna sprawa - w zależności od tego jak dobrze potrafimy jeździć na nartach powinniśmy dobrać system zapięć / klamr. Więcej zapięć to większa precyzja w trzymaniu stopy ale równocześnie większa waga.

Osobiście używam butów Dynafit TLT 7 Performance do których wkładam specjalistycznie przygotowane wkładki. Kasia ma Dynafit NEO, które są cięższe ale dla niej super wygodne. 

Poniżej moje propozycje butów, które możecie wziąć pod uwagę:

- Dynafit TLT7, Dynafit TLT8, Dynafit TLT SPEEDFIT, Dynafit NEODynafit HOJI

Atomic BACKLAND

Dalbello QUANTUM

Scarpa F1

Wybieramy narty skiturowe oraz foki.

Podobnie jak w przypadku butów stawiamy na wagę. 

Zakładając, że proces zakupu butów mamy za sobą możemy wypożyczyć kilka różnych par nart i przetestować je w podchodzeniu (foczeniu) i zjazdach.

Narty do wycieczek skiturowych charakteryzują się niską wagą ale tu liczy się ich długość, którą dobieramy do wzrostu. Powinny być ok. 10 cm krótsze od naszej wysokości. Możemy przyjąć, że ich waga powinna mieścić się w przedziale 1 - 1,5kg.

Są one zdecydowanie węższe niż narty przeznaczone do zjazdów. Szerokość pod butem to 75 - 90 cm.

Ja i Kasia używamy nart Dynafit Baltoro (już nie są produkowane).

Proponuję narty, spośród których szukałbym obecnie dla siebie:

- Dynafit TOUR 82 lub 88, Dynafit SPEEDFIT 84 SKI, Dynafit SEVEN SUMMITS PLUS

- Atomic BACKLAND 80SL, BACKLAND 86SL, BACKLAND 85UL

- MAJESTY polski producent! Majesty SUPERSCOUT lub Majesty SUPERSCOUT CARBON (na 100% je przetestuję :)

- Ski Trab ALTAVIA CARBON, Ski Trab Gavia 85, Ski Trab Magico.2, Ski Trab Mistico, Ski Trab Ortles, Ski Trab Stelvio 85

Foki to specjalne podkładki przyklejane do spodów nart umożliwiające poruszanie się pod górę. Dzięki nim narty się nie ześlizgują.

Można je kupić dopasowane do konkretnego modelu nart lub kupić w formie rolki na metry i dopasować / przyciąć do naszych nart. To drugie rozwiązanie jest często tańsze ale przycięcie polecam zlecić fachowcowi z serwisu.

Bardzo ważne aby ten element naszego skiturowego ekwipunku właściwie użytkować i konserwować. Źle zamocowane lub ze słabym klejem nie spełnią swojego zadania.

Wybieramy wiązania skiturowe.

Wiązania skiturowe muszą spełniać dwa zadania: łatwe podchodzenie na nartach pod górę oraz bezpieczny zjazd.

Prawie wszystkie współczesne wiązania skiturowe to wiązania pinowe (wprowadzone przez DYNAFIT). Rozwiązanie to polega na tym, że przednia część wiązania zaopatrzona jest w specjalne bolce / piny, które łączą wiązanie z butem, w którym znajdują się kompatybilne z pinami otwory. 

Takie rozwiazanie umożliwia poruszanie się na nartach w taki sposób, że przód buta jest przytwierdzony do wiązania ale ruchomy natomiast pięta jest wolna i może być unoszona. 

Tylną część wiązania wyposażona jest w specjalne ruchome podkładki, które podpierają piętę i pomagają nam podczas podchodzenia. Do zjazdu tylną część wiązań ustawiamy w pozycji, która blokuje piętę buta z nartą.

Przy wyborze wiązań również zwracamy uwagę na wagę :)

Wiązania występują ze stoperami lub bez. Z naszego doświadczenia polecam rozwiązania ze stoperami.

Dobrym rozwiązaniem jest kupienie kompletu nary + wiązania nie musimy wtedy płacić za montaż.

Uwaga - wiązania dobieramy do szerokości nart.

My używamy wiązań Dynafit TLT RADICAL ST i naprawdę polecamy to rozwiązanie.

Swoje wiązania pinowe mają też inni producenci.

Poniżej przykładowe wiązania:

- Dynafit RADICAL ST, Dynafit ST ROTATION 

- ATK CREST, ATK RT, ATK C-RIDER

- ATOMIC BACKLAND TOUR

Wybieramy kije skiturowe.

Kijki skiturowe pomagają nam podczas podchodzenia oraz zjazdów.

Dobrze żeby posiadały możliwość regulacji długości. Mogą składać się z dwóch lub trzech segmentów. Najbardziej sprawdza się rozwiązanie zacisków zewnętrznych FlickLock do zablokowania odpowiedniej długości kijka. Podczas podchodzenia długość kijków mam ustawioną ok 10 cm dłuższą niż przy zjazdach. Ważne aby rękojeści kijków był przedłużone co pozwala na zmianę uchwytu podczas trawersowania (górny kijek trzymamy wtedy w niższym uchwycie) lub podczas foczenia w głębokim śniegu.

Moje kijki to. Kasia używa Black Diamond Expedition 3.

Wybieramy dodatkowy sprzęt skiturowy.

Plecak skiturowy.

Ważne aby posiadał odpowiednie mocowania, które umożliwią przytroczenie do niego nart, czekana oraz był możliwie lekki.

Polecam pojemność ok 30 litrów. Pozwoli to nam na zabranie potrzebnych rzeczy na jednodniową wycieczkę jak i na wyprawę z noclegami w schroniskach.

Bardzo dobrą opcją ale też znacznie podnoszącą jego koszt jest plecak z systemem AIRBAG, który znacząco poprawia nasze bezpieczeństwo związane z zagrożenim lawinowym. O tym możecie poczytać tutaj 

Ja używam plecaka Salomon X ALP 30 , a Kasia Ortovox Tour Rider 30. 

Kask skiturowy.

Używamy go do zjazdów oraz do podchodzenia w trudnym i niebezpiecznym terenie (skały, strome twarde zbocze). Musi więc zapewnić nam bezpieczeństwo być w miarę lekki oraz przewiewny (podejścia).

Mój kask to Dynafit ST Helmet, Kasia ma kask CAMP STORM 

Raki skiturowe.

Zabieram je jeśli wiem, że czekają mnie ostre podejścia lub mogę natrafić na twardy śnieg. Ważne aby można je było łatwo zamontować do butów szczególnie w trudnych warunkach wiatr, mróz, stromizna dlatego polecam raki automatyczne.

Do naszych wędrówek wystarczają lekkie aluminiowe raki jednak jeśli możemy natrafić na skały lub twardy lód przydadzą się stalowe.

Warto poświęcić czas aby nauczyć się sprawnie zakładać raki oraz opanować technikę poruszania się zanim będziemy zmuszeni ich użyć na trasie.

Oboje używamy lekkich raków CAMP XLC 390. 

Harszle skiturowe.

Harszle to takie metalowe podkładki - noże mocowane pod wiązaniami. Mocujemy je w sytuacji gdy zbocze jest strome, a śnieg twardy i zmrożony czyli w sytuacji gdy foki ześlizgują się przy podchodzeniu.

Warto je mieć zawsze ze sobą i oczywiście zamocować wcześniej niż będzie to konieczne. Harszle dobieramy do szerokości nart.

Lawinowe ABC !!!

Wymieniam je na końcu jednak to ekwipunek najważniejszy. Może uratować życie! Nasze lub innego zasypanego lawiną turysty. Wybierając się w góry musimy być gotowi aby udzielić pomocy. Podoba mi się stwierdzenie, że Lawinowe ABC nosimy na naszych plecach dla kogoś innego. W jego skład wchodzą: łopata, sonda, detektor.

Kupując łopatę i sondę nie kierujemy się już głównie ich wagą ale użytkowością.  Od ich jakości zależy szybkość w udzieleniu pomocy zasypanemu śniegiem. Powinny być więc solidne i łatwe w użytkowaniu.

Detektor lawinowy spełnia dwa zadania. Pozwala nam namierzyć zasypaną osobę jeśli ma ze sobą detektor - musimy pamiętać aby w takiej sytuacji włączyć w nim tryb odbioru / szukania. W przypadku gdy sami zostaniemy zasypanie przez lawinę powala na odnalezienie nas przez inne osoby posiadające ze sobą detektor, musimy mieć włączony detektor w tryb nadawania. Pamiętaj aby wybrać nowoczesny model (powinien być wyposażony w trzy anteny), który znacznie ułatwia posługiwanie się nim.

My przyjęliśmy zasadę, że praktycznie zawsze zabieramy ze sobą lawinowe ABC. Chcemy wyrobić w sobie taki nawyk aby w przypadku gdy będziemy go naprawdę potrzebować był pod ręką.

Posiadanie takiego sprzętu to jedno ale ważniejsza jest umiejętność posługiwania się nim. W przypadku zagrożenia życia mamy bardzo mało czasu.

Pamiętaj

15 minut !!! - jeśli w takim czasie odnajdziemy zasypanego to jego szansa na przeżycie wynosi 90%. Po 30 minutach szanse spadają do 25%.

My wzięliśmy udział w szkoleniu lawinowym na samym początku naszej skiturowej przygody. Tobie polecam to samo. Najlepiej wybrać szkolenie skiturowe dla początkujących połączone ze szkoleniem lawinowym. Poznasz technikę foczenia, a co ważniejsze zasady bezpieczeństwa w górach. Umiejętność oceny zagrożenia lawinowego jest lepsza niż najlepszy sprzęt ponieważ pozwala nam unikać niebezpieczeństwa.

Nasze ABC lawinowe:

- Detektor Mammut Barryvox S

- Łopata Mammut Aligator Ride

- Sonada Mammut Probe 240

Komentarze

Napisane w poniedziałek, luty 22, 2021 Zamieścił Wojtek Link do komentarza
Chętnie dołączymy do Waszej kolejnej wyprawy z naszym pieskiem.

Zostaw swój komentarz

Niedziela Poniedziałek Wtorek Środa Czwartek Piątek Sobota Styczeń Luty Marzec Kwiecień Maj Czerwiec Lipiec Sierpień Wrzesień Październik Listopad Grudzień

Nowe konto zarejestrowane

Dodaj swojego pupila

Posiadasz już konto?
Zaloguj się lub Zresetuj hasło
0